Miniona sobota była dla nas naprawdę pracowita! Od samego rana byliśmy w trasie i odwiedziliśmy aż trzy imprezy.

Pierwszy przystanek to Brzozie Lubawskie, gdzie gościliśmy na imprezie u naszej znajomej. To zawsze bardzo miłe, kiedy znajomi wracają do nas po kolejne dmuchańce i darzą nas swoim zaufaniem.

Następnie pojechaliśmy do Dajn, gdzie na festynie rozstawiliśmy nasz zamek z podwójną zjeżdżalnią. To już kolejny rok, kiedy możemy być częścią tego wydarzenia, za co bardzo dziękujemy organizatorom. Cieszymy się, że możemy wracać tam co roku i widzieć, jak dzieci świetnie się bawią.

Po południu ruszyliśmy do Omule, gdzie po raz pierwszy uczestniczyliśmy w tamtejszym festynie. Pogoda dopisała przez cały dzień, choć kiedy około godziny 19 kończyliśmy zabawę i składaliśmy dmuchańce, zaczęło padać. Można powiedzieć, że zdążyliśmy dosłownie w ostatniej chwili!

Najważniejsze jest jednak to, że dzieci nie schodziły z dmuchańców. Było mnóstwo śmiechu, energii i dobrej zabawy. Szczególnie miło było patrzeć, jak nawet najmłodsi odważnie korzystali z dużych zjeżdżalni i świetnie sobie na nich radzili.

Dziękujemy wszystkim organizatorom za zaproszenie oraz rodzicom za zaufanie. Takie dni, choć bardzo intensywne, dają nam ogromną satysfakcję i przypominają, dlaczego uwielbiamy to, co robimy.

Do zobaczenia na kolejnych imprezach!